sobota, 21 listopada 2009

Przeczytane w gazecie

Portal bardzo mało znany w Polsce: http://www.filestube.com - WYSZUKIWARKA plików, podobno częściej wyświetlana strona na świecie niż portal nasza klasa i onet razem wzięte.

poniedziałek, 16 listopada 2009

Ebooks

Jak informuje nasza Biblioteka Uniwersytecka do 13 grudnia zostaje udostępniona elektroniczna baza książek elektronicznych - 110tys. pozycji.
Szkoda że tak krótko!

więcej na stronie BUW.

piątek, 13 listopada 2009

Wszyscy chcą to samo czytać?

W naszej instytutowej bibliotece znalazłem w ,,nowościach'' książkę ,,imperium google''... niestety ale ten egzemplarz był tylko do czytania w czytelni( co w naszej czytelni nie jest możliwe bo jak każdy kto był to ona jest po prostu ciasna), a pozostałe dwa zostały już wypożyczone.
Nic więcej na temat google'a nie znalazłem - a może za słabo szukałem? Niech Dr.N się nie gniewa...

czwartek, 12 listopada 2009

Portalowo

Kolejny dowód że chyba jestem zacofany (a może nie?): zalogowałem sie na facebook'a...Chociaż w sumie po co? Dlaczego? Zrobiłem to w sumie za namową Kiku - to instytucja sprawcza:) Ale czy jest sens żeby mieć w kolejnym miejscu ,,znajomych''? Kolejne fotki oglądać? Kolejne profile?
Kolejne miejsce w którym jestem i tak naprawdę nie czuję aby wnosiło mi to coś do życia.
Jedynie zajmie mi więcej czasu żeby logować się na kolejny portal i sprawdzać kto mnie zechciał przyjąć do grona szacownych ,,znajomych''.
Pewnie i tak za jakiś czas to skasuje ale cóż...wszyscy mają face to ja też muszę mieć:] a co...żeby potem nie było że nie kontaktuje się z nikim;]
Czy nikt jeszcze nie wpadł na pomysł żeby połączyć te wszystkie grona, nasze klasy, fejsy, pudelko-obcasiki? Może ktoś by wreszcie wymyślił coś tak funkcjonalnego jak Google;)
Aha, pamiętajcie że przez najbliższy czas raczej nie umieszczę fotki na facebooku bo w jakim celu ktoś zechciałby mnie oglądać???

Ostatnio mi chyba internet za wolno działa i czuje że nic nie robię produktywnego będąc tak wirtualnym. Chyba czas powoli na komputerowe wakacje...ale bloga będę i tak pisał;]

środa, 11 listopada 2009

Googler?

Albo jestem niereformowalny albo nieżyciowy. Dopiero teraz, dzisiaj, 11 listopada 2009, odkryłem że (portal) google oferuje tyle fajnych możliwości.
Po pierwsze zainstalowałem google desktop jako pasek boczny, który pozwala na sprawdzenie pogody, news' ów ze świata albo szybki podgląd youtube'a...
Kolejnym krokiem było przeszperanie innych funkcji które oferuje google.
Zainstalowałem sobie wszystko na raz! Najlepszym okazał się program picasa, w którym można łatwo przeglądać fotki i je drukować a także dokonywać poprawek - zastępuje photoshopa.
Dalej był google earth...psia krew, nie mam dżojstika, i niestety nie moge użyć funkcji ,,fly''.
Ale poza tym miło jest popatrzeć na księżyc czy mars ( a nawet naszą kulę ziemską!) z bliska... Co ciekawe, nie wiedziałem że aż tyle ekspedycji jest/było np. na marsie!
Antivirus avast znalazł wirusy-mogłem nareszcie odinstalować dwa zbyteczne programy antywirusowe i antyszpiegowskie...:)Poza tym program zajmuje o wiele mniej miejsca niż dwa odinstalowane-a co przy moim komputerze gruchocie jest ważne!

Dziwie się że dopiero teraz znalazłem wszystkie te funkcje. Cieszę się po prostu jak dziecko.
Życzę google wiele innych tak poimyślanych inicjatyw. Zresztą uważam że gogle to innowacyjny portal - zresztą sami o tym wiecie;)

Pozdrawiam i dziękuje za przeczytanie pierwszej notki.